Stado Umtata

Stado Umtata jest najlepszym kabaretem pośród form stadnych. Szermuje dowcipem niebanalnym, ale też nienachalnym. Piszą o nim, iże „z kiełbasą a piwem się nie miesza”. Piszą: „Krucha blondynka i przystojny okularnik w ciekawych kostiumach…” Jako też piszą: „…widzowie przyjęli z niekłamanym entuzjazmem…”, „…euforia…”, „…gorącymi brawami…”, „…przewrotność akcji…”, ale też – by nie przesłodzić – „…wolę kiełbę…”.

Kabaret Stado Umtata powstał w pamiętne wakacje roku pańskiego 2003.
Lato było wyjątkowo upalnym tego roku. Jeziora zaś wyjątkowo mokrymi się zdawały. Ptaki bardziej jakoś śpiewne były. A świat cały wydawał się radosnym jakimś i urokliwym. Jakby zachęcał do nowych przedsięwzięć przed się brania.
Naonczas Agata Biłas znalazła się była na rozdrożu. Z jednej bowiem strony porzuciła była formację Rybkami zwaną i rozmyślać poczęła azaliż nie pochopną była ona decyzja, z drugiej pomna była przecie, iże niemożnością jest powtórnie w tej samej rzece suknie zamaczać. Przecie jasnym jest, co actum ne ages.
Do głowy jej wszelako przyszło, co w kontekście sukni zrozumiałym i naturalnym się wydaje, coby nowe kostiumy zawczasu przysposobić. Gdyż biegłą jest w strojów sposobieniu białogłową. Jakkolwiek nie było postaci, które by można było w one suknie przyoblec.
Szczęśliwym trafem jednakowoż Agata znalazła się w onym czasie na obrzeżach jeziora Wągiel, niedaleko sioła Pieckami zwanego, nieco dalej natomiast od Mrągowa. Zamierzała wywczasu zaznać i nad sztuką kabaretową popracować. Rozejrzawszy się po okolicy, zapoznawszy pozostałych przybyszów i porady zasięgnąwszy tu i ówdzie, a w szczególności u ludzi światłych a w sztuce kabaretowej biegłych, krótką i jednoosobowa listę sporządziła.
Na liście onej był niejaki Krzysztof Kołaczkowski zwany Kylo.
Kylo zapalił się do pomysłu utworzenia trupy kabaretowej niepomiernie. Jednakowoż stwierdzili pospołu, iże co najmniej jedna persona się by przydała jeszcze ponad ich przemiłą i niebanalna parę. Takoż z propozycją zmiany życiorysu wystąpili do kolejnego wywczasu zażywającego tamże osobnika. A był to Krzysztof Kulpiński zwany Qlpą.
Tedy troje ich było i samotrzeć nad programem a nazwą rozważać poczęli.
Wiadomym jest powszechnie, że nic tak nie poprawia nastroju i myśli zacnych nie wabi, jak jadło i napitki zacne. Tedy urządziwszy spotkań – roboczymi zwanych – kilka przyjęli dla swej kompanii nazwę Stado Umtata i jako takie w początku roku 2004, czyli w styczniu, premierę dali z programem „Inne rozkosze”.
Jakież było ich zdumienie, gdy późną wiosną, a może wczesnym latem tego samego roku Kyl0 porzucił był najlepsze Stado Umtata dla innych zajęć. Tedy zawiesiwszy działalność publiczną w skrytości prace rozpoczęli, coby nowym wizerunkiem świat niebawem zaskoczyć. Pokazało się wkrótce, że i świat ma dla nich kilka niespodzianek w zanadrzu, tedy nowy program dopracowan został i światu zaprezentowany w pełnej krasie dopiero na początek roku 2006. Istniał pono już w roku poprzedzającym, jednakowoż wskutek przeciwności losu i zdarzeń natury nieprzytaczalnej, pokazan był zaledwie razy parę.
Stado nie zaniedbywało jednak widza swego i wielbiciela zupełnie. Pokazywało się bowiem tu i ówdzie z fragmentami, tudzież udział w imprezach o jednorazowym charakterze biorąc. Obecnie z dumą i radością prezentuje ono Stado program „Pan i Pani Iks” a prace nad kolejnym trwają… A może i nad innymi projektami…
Skład pozostał niezmienionym, jako że próby zmiany onego status quo na panewce spaliły niestety.
No i nadal jesteśmy kabaretem z Warszawy, co wiele tłumaczy.
http://www.facebook.com/?ref=home#!/profile.php?id=100000863771068

Najnowsze komentarze